← Blog

Dlaczego nie oddaję AI całego siebie

1 min czytania

Nie mam problemu z personal.md.

Mam problem z pomysłem, że AI ma dostać całe moje życie na wejściu. Finanse, zdrowie, relacje, lęki, cele, styl pisania, stare schematy, wizja za 5 lat. To nie jest neutralny „kontekst”. To jest rama, w której model zacznie Cię interpretować.

A AI bardzo łatwo staje się pętlą zwrotną.

Jeśli opiszesz siebie przez ograniczenia, model zacznie je elegancko uzasadniać. Jeśli dasz mu zły kontekst w złej kolejności, przyklei się do pierwszej ramy i będzie ją rozwijał. Jeśli wrzucisz za dużo, spalisz tokeny, prywatność i kontrolę.

Ja wolę traktować kontekst jak architekturę, nie jak pamiętnik.

Często na start nie mam żadnego uporządkowanego briefu. Mam tylko aktualną myśl, napięcie albo energię, z której próbuję coś wycisnąć. Piszę pierwszą wersję i patrzę, co model z nią zrobi. Jeśli idzie w dobrą stronę, dokładam kolejną warstwę. Jeśli idzie w złą, zmieniam prompt, rolę, założenia albo cały kontekst rozmowy.

Nie chcę, żeby AI znało mnie całego. Chcę mieć kontrolę nad tym, którą wersję mnie wzmacnia.

Najlepszy kontekst to nie największy plik.

Najlepszy kontekst to Twoja aktualna myśl.

Masz podobny problem?

Opisz go własnymi słowami — system zbierze kontekst, Artur przygotuje wycenę w 48h.

Opisz problem